O krok przed konkurencją

W branży IT rozwój to podstawa. Oprogramowanie musi być nie tylko nowoczesne, elastyczne i dobre jakościowo, ale też stale rozwijane. W myśl tej zasady programiści muszą nieustannie podnosić swoje kwalifikacje, aby sprostać coraz to nowym wyzwaniom. Czy można to robić podczas codziennej pracy, w natłoku obowiązków i gąszczu rutynowych działań? Owszem, i to bardzo skutecznie.

Dobre lepszego początki

Mija kolejny lipcowy poniedziałek, za oknem grzeje słońce, a na skrzynkę e-mail wpada informacja o powstaniu grupy i zaproszenie na spotkanie. Dwa dni później, po spotkaniu organizacyjnym, wszystko jest już jasne. Dołączyłem do SenteLab – cyklicznego wydarzenia dla osób zainteresowanych poszerzaniem swoich umiejętności w nowych, niekomercyjnych projektach, realizowanych wewnątrz Sente. SenteLab można określić jako warsztaty, w ramach których w gronie kolegów i koleżanek z pracy doskonalimy się w wybranej technologii, realizując ciekawy projekt, na wybór którego sami mamy wpływ.

Na początek ruszyły dwie grupy. Jedna dla zainteresowanych platformą .NET oraz druga, która swoje projekty chciała realizować w oparciu o skryptowy język JavaScript.

Przed nami byli inni

O inicjatywach podobnych do SenteLab można było usłyszeć już nieco wcześniej w innych firmach. Dla przykładu: Google od 2003 roku organizuje Googletts, w ramach których powstały takie narzędzia jak Picasa, Google Video czy Gmail. Dlatego śmiało można nazwać tego typu projekty wewnętrznymi startup-ami.

Inny warty uwagi case to firma 37signals, która od 1999 roku prowadziła biznes oparty na tworzeniu stron internetowych. Z czasem 37signals zaczęło rozwijać się coraz szybciej i zyskiwać kolejnych klientów. W 2003 roku projektów było tak dużo, że podjęto decyzję o wydzieleniu grupy osób, która stworzy oprogramowanie wspomagające zarządzanie projektami. Ich dziełem było Basecamp, które nie tylko wsparło firmę w wewnętrznej organizacji pracy, ale okazało się też ogromnym sukcesem rynkowym. Tak dużym, że od 2004 roku cała firma przyjęła nazwę Basecamp i zaczęła sprzedawać innym oprogramowanie stworzone na potrzeby wewnętrzne. Rok później przedsiębiorstwo porzuciło swoją pierwotną działalność i skupiło się wyłącznie na rozwoju Basecamp’a. Wewnętrzny projekt całkowicie zmienił oblicze firmy, przynosząc jej międzynarodową popularność i olbrzymie zyski.

Najtrudniejszy pierwszy krok

Paul Buchheit, odpowiedzialny za powstanie Gmaila, próbował stworzyć aplikację internetową, która wykorzystywałaby przeglądarkę internetową w roli klienta poczty elektronicznej – już w 1996 roku. Po kilku tygodniach, porzucił pracę nad pomysłem ii wrócił do niego dopiero po 7 latach przy realizacji Gmail. Jak sam mówił, jedną z lekcji, jakie dostał po początkowym porzuceniu prac nad projektem webmailu, był brak działającego produktu, nad którym mógłby dalej pracować, i który mógłby dalej doskonalić.

Wizja finalnego produktu jest istotna, natomiast jego wielkość może nas na samym początku przytłoczyć. Z tego powodu dobrze jest wyodrębnić funkcje, które gotowy program powinien posiadać. Kolejnym krokiem jest pogrupowanie funkcji w większe części, zwane kamieniami milowymi. Ważne jest to, aby nie rzucać się od samego początku na głębokie wody i nie starać się zrobić wszystkiego na raz. Gdy w projekcie nie oddajemy nowych funkcjonalności, a z biegiem czasu nie widzimy postępu prac, to zespół zaczyna się wypalać i traci pierwotny entuzjazm do pracy. Pamiętajmy, że w kilkuosobowym składzie i przy ograniczonej ilości godzin nie zrobimy od razu produktu, który zwykle robimy w kilkukrotnie większym zespole programistów.

Podobnie podeszliśmy do tego w ramach naszej grupy .NET. Podczas pierwszego spotkania na nasz cel wybraliśmy stworzenie narzędzia z interfejsem graficznym do monitorowania bazy danych. Program miał na wykresach liniowych i kołowych wyświetlać w czasie rzeczywistym wydajność zapytań i obciążenie bazy danych oraz umożliwiać użytkownikom badanie i analizowanie aktualnego stanu bazy. Na pierwszych spotkaniach wspólnie zaczęliśmy od zaprojektowania architektury aplikacji, a następnie wydzieliliśmy zadania do zrealizowania na najbliższe spotkania.

Czas to pieniądz

W pracy na etacie przy dużym projekcie często problemem jest znalezienie wolnego czasu. Kolejka zgłoszeń do wykonania, jak na złość, ma tendencję rosnącą. Terminy zbliżają się nieubłaganie. W takim natłoku zadań trudno jest znaleźć wolną chwilę.

W Sente wypracowaliśmy kompromis pomiędzy czasem przeznaczanym na projekt w ramach grup SenteLab, a pracą nad projektami dla naszych klientów. Po przejrzeniu grafików i kalendarzy ustaliliśmy, że najlepsze wyjście to spotykanie się co dwa tygodnie. Przez połowę dnia, w grupie przyjaciół, pracujemy nad tym, co ustaliliśmy na pierwszym spotkaniu. Już teraz mogę zdradzić, że wielkimi krokami zbliżamy się z naszą grupą do wewnątrzfirmowego wydania naszej aplikacji w pierwszej wersji.

Daj się poznać

Zawód programisty wiąże się z tym, że każdy z nas ma masę pomysłów na to, co można jeszcze zrobić. Pracujemy nad własnymi projektami w domu i razem tworzymy projekty open source. Dlaczego nie przenieść części tej energii z powrotem do pracy, gdzie spędzamy większość czasu? Przykład SenteLab pokazuje, że umożliwiając pracownikom rozwój firma może tylko zyskać. Świadomi możliwości rozwoju pracownicy to dla dla przedsiębiorstwa wartość dodana i to nie tylko w branży IT. Jeśli pracujesz w miejscu, w którym podobna inicjatywa mogłaby się sprawdzić lub prowadzisz firmę, w której brakuje podobnych projektów – najwyższy czas to zmienić. W IT rozwój to podstawa!

Komentarze (0)

Polecane artykuły

bg ROZWÓJ
bg ROZWÓJ

inspiracje, rozwój, zarządzanie,

Czy emocje pasują do biznesu?

Czy inteligencja emocjonalna nie ma znaczenia w relacjach biznesowych? Co, oprócz twardych umiejętności, przyczynia się do odniesienia sukcesu?

bg ROZWÓJ

inspiracje, rozwój, systemy IT,

Kolejne szczyty do zdobycia

Firmy z branży IT nieustannie poszukują pracowników. Młodzi informatycy nie mają żadnego problemu ze znalezieniem zajęcia. Po jakimś czasie okazuje się jednak, że sama praca w zawodzie przestaje wystarczać. Czy życie “na etacie” może dawać spełnienie? Czy można wystrzec się rutyny? Jak pokierować swoją drogą zawodową, aby po kilku latach nie żałować?

ROZWÓJ

ecommerce erp, konferencje, zarządzanie,

Zapraszamy na IV Kongres Dyrektorów E-commerce

Ponad 15 godzin zajęć merytorycznych, dwie imprezy, sesje networkingowe, sesje techniczne - to wszystko wydarzy się już w maju we Wrocławiu podczas IV Kongresu Dyrektorów E-commerce.

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I BĄDŹ NA BIŻĄCO.